Cookies Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia zindywidualizowanych usług oraz tworzenia statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w opcjach Twojej przeglądarki. Więcej informacji. Zamknij
Sacrum Profanum Festiwal

Tekst kuratorski

#17 SACRUM PROFANUM: SĄSIEDZTWO


Na 17. Sacrum Profanum zwrócimy uwagę na najbliższe otoczenie. Rozejrzyjmy się, szukając inspiracji wokół nas, w pobliżu. Nie bójmy się być blisko, tworzyć wspólnoty. Festiwal Sacrum Profanum  nigdy nie unikał podejmowania tematów społecznych, politycznych czy światopoglądowych. W tym roku przesuwamy jednak wektor zainteresowań w nowym kierunku. Przyjrzyjmy się idei dobrego sąsiedztwa w różnych jej wariantach: lokalnym, krajowym, społecznym i symbolicznym. Dobry sąsiad – taki, na którym możemy polegać, na którego pomoc możemy liczyć – nie konkuruje, a wspiera. Wejście do nowej otwartej społeczności jest bardzo budującym doświadczeniem. Tworzenie nowej, solidarnej i przyjaznej grupy to wielkie wyzwanie. Tolerancja i rozbudzanie jej w innych wciąż jest w deficycie. Zarówno w globalnej, jak i lokalnej skali doszliśmy do takiego rozkładu więzi społecznych, tak silnych podziałów społecznych, finansowych, politycznych, że zbyt mocno zbliżyliśmy się do ryzykownej granicy. Czy po przekroczeniu masy krytycznej dojdzie do konfliktu? W 80 lat od wybuchu II wojny światowej warto oddać się tej refleksji. W czasach masowych migracji, redefinicji sojuszy i zrywania utrzymujących pokój i harmonijny rozwój państw porozumień musimy uczyć się współegzystować, rozmawiać ze sobą i wzajemnie się szanować.

Na Sacrum Profanum  zawsze chodziło o spotkanie, łączenie, dopasowywanie i zestawianie wszelkiego rodzaju skrajności. Tak na scenie, jak i przed nią. Tak w idei, jak i w rzeczywistości. Szukanie podobieństw, docenianie różnic i zacieranie granic to credo tego festiwalu. Teraz odwołujemy się do niego jeszcze głośniej. Niech muzyka akademicka sąsiaduje z rozrywkową na równych prawach, bez wyróżniania i podziałów. Jesteśmy pewni, że artyści festiwalu dostarczą nam wszystkim mocnych wrażeń i powodów do dyskusji. Licząc na twórczy ferment, doprowadzamy do spotkania artystów, którym nie było po drodze. W nieoczywisty sposób zestawiamy kompozytorów, dążąc do programowej spójności.

Czy środowisko muzyczne jest skonsolidowane? Czy świat akademickiej muzyki współczesnej jest otwarty na to, co nowe? Jakim wyzwaniem jest bycie kompozytorem w XXI wieku? Chcemy, żeby była to najbardziej humanistyczna edycja – w jej centrum stawiamy człowieka. Nie ustajemy w staraniach o utrzymanie parytetu wśród twórców prezentowanych na festiwalu – w tym roku udało się to w pełni. Ponadto złożyliśmy 10 zamówień, w tym 5 u kompozytorek. Wciąż mamy nadzieję, że pójdą naszym śladem kolejni. W 2019 roku odbędzie się 14 prapremier oraz 29 premier polskich.

Wprost nawiązując do sąsiedztwa, chcemy w kolejnych latach przybliżyć muzykę państw Europy Wschodniej. Po ubiegłorocznym świętowaniu stulecia polskiej niepodległości chcemy dzielić tę wspólną radość z Litwą, która swoją rocznicę obchodziła równolegle. W programie sześć koncertów prezentujących dokonania litewskich kompozytorów (wśród nich: Egidija Medekšaitė, Justė Janulytė  i Rytis Mažulis) w sposób różnorodny i przekraczający granice pokoleniowe. Cztery z programów powstają w ramach rezydencji artystycznej, we współpracy z wybitnym wiolonczelistą Antonem Lukoszevieze, który zaprezentuje się w roli solisty, dyrygenta, muzyka (reaktywowanego na festiwal zespołu Works & Days Arturasa Bumšteinasa) i kierownika artystycznego zespołu. Nie zabraknie przedstawicieli Fluxusu czy awangardy, kompozytorów czerpiących z różnych źródeł i nie dających się sklasyfikować. Zwracam uwagę na koncert Litewski post-minimalizm, to nawiązanie do programu Rumuński spektralizm z 2017 roku i kolejny koncert prezentujący najbardziej charakterystyczny styl w unikalnym, narodowym ujęciu. Litwini operują statyczną formą, w kompozycjach uwydatniających brzmienie i fakturę dźwięku.

Obok litewskiego nie zabraknie również amerykańskiego minimalizmu. Wracamy do postaci Juliusa Eastmana. Po sukcesie obszernej prezentacji jego twórczości w 2017 roku, raz jeszcze wysłuchamy jego zadziornych kompozycji, w wykonaniach przygotowanych na fali powrotu do jego twórczości. Po entuzjastycznym przyjęciu wersji na trzy kwartety smyczkowe w wykonaniu Arditti Quartet, zamówiliśmy również nową wersje Evil Nigger w aranżacji na cztery akordeony. Julius Eastman stawiał na organiczny maksymalizm. Pracujemy u podstaw nad prezentacją Holy Presence of Joan d’Arc na dziesięć wiolonczel – polska premiera odbędzie się w wykonaniu młodych krakowskich muzyków pod kierownictwem Antona Lukoszevieze. Preludium wokalne do tego utworu wykona Sofia Jernberg (w 2016 śpiewała Folie à Deux na festiwalu, współpracuje z Fire! Orchestra). Zaprezentujemy również dzieła Mortona Feldmana – przedstawiciela szkoły nowojorskiej, tworzącego muzykę cichą, wolno się rozwijającą, o niezorganizowanej rytmice, z rozmyciami w wysokościach dźwięków, w utworze na trio z 1978 roku, Phila Niblocka – specjalistę od mikrotonów i muzyki dronowej w kwartecie smyczkowym z 2017 roku oraz Pauline Oliveros z ćwiczeniem z głębokiego słuchania przygotowanym przez ICE Ensemble. Znów wsłuchamy się w czerpiącą z natury kompozycję Francuzki Éliane Radigue, a polską przedstawicielką minimalizmu, rezydującą w Holandii, będzie Katarzyna Głowicka – z utworem zamówionym przez festiwal.

Z awangardowych twórców polskich festiwal zaprezentuje przede wszystkim twórczość działającej w Stanach Zjednoczonych Lucii Dlugoszewski. Kompozytorki, której twórczość jest w naszym kraju zupełnie jeszcze nieznana. Dopiero po zeszłorocznych staraniach udało się doprowadzić do odnalezienia nut zmarłej w 2000 roku kompozytorki (wkrótce zostaną one również wydane). Dzięki temu w ramach Sacrum Profanum będzie można usłyszeć aż trzy jej kompozycje, opracowane przez Hashtag EnsembleArditti Quartet oraz Reinholda Friedla. Nie sposób nie wspomnieć tu o Studie in Form – wybitnej kompozycji Romana Haubenstocka-Ramatiego, Polaka o żydowskim rodowodzie, którego pionierskie działania na polu partytur graficznych wciąż wymagają promocji i rozgłosu. Solowa interpretacja Friedla będzie miała światową premierę na tegorocznym festiwalu, co wydaje się jeszcze bardziej imponujące, gdy spojrzeć na datę powstania partytury – 1954 rok. Koncert będzie hołdem złożonym kompozytorowi w setną rocznicę urodzin.

Wyjście poza kanon i zerwanie z akademicką tradycją, jako zacieranie granic pomiędzy muzyką współczesną i alternatywną – to obowiązek festiwalu Sacrum Profanum. Ubóstwiamy artystów tworzących na styku muzyki alternatywnej (wręcz się z niej wywodzących) oraz muzyki współczesnej, do której już nie aspirują, a w pełni przynależą. Poznamy autorską wizję muzyki wielu nietuzinkowych artystów: Tanya Tagaq – innuicka wokalistka gardłowa tworząca niespotykany pop, jeden z „instrumentów” na płycie Medúlla Björk; Mario Diaz de Leon – eksploruje związki muzyki elektronicznej ze współczesną, w szerokim ujęciu od IDM po noise, w transkrypcji na zespół instrumentów amplifikowanych; Patrick Higgins – założyciel i lider zespołu ZS, muzyką komponowaną szturmem zdobywają kolejne amerykańskie sale koncertowe, w Krakowie zagra solo i usłyszymy jego nową kompozycję napisaną dla zespołu Kwadrofonik; Anthony Pateras – Australijczyk tworzący pod wpływem doświadczeń z muzyką swobodnie improwizowaną i elektroakustyczną, razem z grupą świetnych muzyków/improwizatorów zaprezentuje utwór wywołujący halucynacje dźwiękowe, usłyszymy też jego starszą kompozycję na trio z International Contemporary Ensemble i elektronikę; Okkyung Lee – wiolonczelistka, improwizatorka i kompozytorka, korzystająca z rozszerzonych technik wykonawczych, sprawnie porusza się między tradycjami jazzu, klasyki, muzyki koreańskiej i noise, współpracowała m.in. z Arcą, Ellen Fullman, Jenny Hval, Ikue Mori czy Johnem Zornem.

Ponownie „obciążymy” festiwalową publiczność twórczością Zbigniewa Karkowskiego. Pochodzący z Krakowa kompozytor, absolwent tutejszej Akademii Muzycznej, był twórcą cenionym za wyobraźnię i bezkompromisowość. Działał przede wszystkim na scenie muzyki eksperymentalnej, improwizował, tworzył sztukę dźwięku. Karkowski chętnie wykorzystywał typowe dla Xenakisa procedury stochastyczne. Dwa lata temu podczas 15. edycji Festiwalu zaprezentowano efekt jego współpracy z berlińskim Zeitkratzerem, a w 2018 roku kompozycję Doing by not Doing w interpretacji szwedzkiej kameralnej orkiestry noise’owej GGR Betong. Mówiąc krótko – to były GŁOŚNE koncerty i odbiły się szerokim echem. Z kolei w 2019 roku poznamy utwory powstałe we współpracy z Antonem Lukoszevieze, kwartetem smyczkowym Apartment House oraz Zespołem Wokalnym Gęba i Wolframem.

Nie może zabraknąć również twórców trudnych do zaszufladkowania, prawdziwych ekscentryków niebojących się odważnych połączeń i eksperymentów. Wspomniany Arturas Bumšteinas, towarzysząca mu Gailė Griciūtė czy Andrius Arutiunian znakomicie do tego opisu pasują. Podobnie Artur Zagajewski – jeden z bardziej docenionych i nagradzanych polskich kompozytorów, który nie ustaje w poszukiwaniach dialogu swej twórczości z innymi dziedzinami sztuki i po prostu z popkulturą. Dobrymi przykładami tego są Opera o Polsce zrealizowana z Piotrem Stasikiem i Staloocy na dwa punkrockowe głosy i szereg innych instrumentów. Dla Sacrum Profanum Zagajewski pisze utwór do fragmentów Innych ludzi Doroty Masłowskiej. Znów, po Lemie, sięga po świetną polską literaturę. Autorka słynie z błyskotliwych obserwacji i wnikliwej analizy polskiej rzeczywistości, pisanej niepodrabialnym językiem. To już tradycja tego festiwalu, aby co roku zamawiać muzykę ściśle związaną z tekstem literackim – jak przystało na Kraków Miasto Literatury UNESCO. Kompozycja powstanie na niecodzienny skład Małych InstrumentówPaweł Romańczuk, założyciel zespołu, poszukuje nietypowych źródeł dźwięku. Jego zdaniem zasadniczy sens budowy instrumentów jest w tym, aby rozwinąć szersze spektrum brzmieniowe, odkryć dźwiękowe nieoczywistości. W programie zamówionym przez festiwal Romańczuk odwoła się do dwóch specyficznych charakterystyk dźwiękowych – dziedzictwa Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia  oraz rzeźb dźwiękowych  Sonambient  wykonanych przez Harry’ego Bertoia’ę.

Wojtek Blecharz traktuje muzykę jako świadectwo własnego życia, przeżywania, poznawania i przemyśleń. Otwarcie mówi o procesie komponowania jako zmaganiu się z „ciałem” instrumentu. Performatyka i ciało są teraz w centrum jego zainteresowań – rola fizyczności wykonawcy w wydobywaniu dźwięku czy budowanie relacji między ciałem performera i tym, jak fizyczny gest determinuje dźwięk. Zamówienie festiwalu to szeroko obudowana kontekstem próba włączenia w pisanie muzyki autyka. Wokół całego procesu twórczego, nad którym czuwa Blecharz, z premierą w wykonaniu ICE Ensemble włącznie, powstanie film dokumentalny Piotra Stasika.

Wzorem ubiegłorocznej edycji kontynuujemy pasmo single player, w ramach którego usłyszymy kilka solowych setów przygotowanych przez artystów-mentorów – m.in. Anji Cheung (śpiewa, recytuje, krzyczy na tle wielowarstwowych dronów i pulsującej elektroniki z rytualnym sznytem); Heather Leigh (songwriterka grająca na zawodzącej, czasem przesterowanej, hawajskiej gitarze elektrycznej, w śpiewie wędrująca w stronę podobnych melizmatów); Aarona Turnera (gitarzysta i wokalista odnajdujący się w wielu stylistykach wyrosłych z post-metalu, z dronowym ambientem włącznie, znany z zespołów Isis, Sumac, Mamiffer) i Micka Barra (słynie z ekstremalnie szybkiej gry na gitarze elektrycznej m.in. w zespole Krallice, zaprezentuje w koncercie solowym swój repetytywny utwór minimalistyczny). Artyści zapraszają do poznania ich muzycznych dyscyplin. Mamy też inną nową tradycję – cały festiwal zostanie w autorski i artystyczny sposób zrelacjonowany i skomentowany przez zaproszoną do tego kompozytorkę – Martę Śniady  (w latach ubiegłych byli to Piotr Peszat i Jacek Sotomski). Materiał powstanie w formie zamówionego utworu audiowizualnego wykorzystującego nagrania z festiwalu.

Program 17. Festiwalu Sacrum Profanum wypełni twórczość przedstawicieli dziesięciu krajów: Polski, USA, Litwy, Austrii, Australii, Kanady, Francji, Holandii, Wielkiej Brytanii oraz Korei Południowej.

Po raz pierwszy na festiwalu zagrają:Małe Instrumenty, Kwadrofonik, Zespół Wokalny Gęba, Works & Days i International Contemporay Ensemble.

Niemal wszystkie zespoły przygotowały specjalne programy dla Krakowa. Usłyszymy ponownie lubiane na Sacrum Profanum składy: Arditti Quartet, Apartment House, Spółdzielni Muzycznej i Hashtag Ensemble.


Liczymy na Wasze współuczestnictwo!

Krzysztof Pietraszewski kurator festiwalu Sacrum Profanum