Cookies Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia zindywidualizowanych usług oraz tworzenia statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w opcjach Twojej przeglądarki. Więcej informacji. Zamknij
Sacrum Profanum Festiwal

#17 Sacrum Profanum: Naucz się słuchać!

2019-10-03
Warszawski zespół Hashtag Ensemble pomysłowością nie ustępuje krakowskiej Spółdzielni Muzycznej, a ich płyta z utworami inspirowanymi autoportretami fotograficznymi Witkacego należy do moich ulubionych z muzyką nową. Wykonali oni program retro o tytule Why Patterns? zaczerpniętym z kompozycji Mortona Feldmana oraz dwóch dzieł odkrywanej na Festiwalu Lucii Dlugoszewski. Program-wyzwanie, dodajmy. Z kolei kolektyw muzyczny ICE International Contemporary Ensemble to nie tylko wykonawcy, ale i współtwórcy nowej muzyki, czego doświadczyliśmy podczas premiery Stimm(i)[u]ung Wojtka Blecharza (wziętego kompozytora, ale, jak się okazało, także znakomitego mówcy).

Dźwięk uwolniony z kajdan wzorów i ścisłych metod komponowania nie jest łatwy w odbiorze. Gdy słucha się Mortona Feldmana i Lucii Dlugoszewski trzeba przyzwyczaić się do świata bez odgórnie założonej organizacji, co postulowała szkoła nowojorska, z którą oboje byli związani. Nie ma tu melodii, nie ma rytmu, brakuje wyraźnych napięć i odprężeń. Dźwięki pojawiają się i znikają, ale wydaje się, że nigdzie nie dążą. Bite dwie godziny szukaliśmy klucza do tej muzyki. W przypadku Tight Rope Marta Kosieradzka pomagała w odnaleźć się w tym świecie, oswajając tańcem obcość dźwięków i nawiązując przy tym do choreograficznej inspiracji wielu kompozycji Dlugoszewski. Minęło już prawie pół wieku od powstania tych utworów (Why Patterns? Feldmana – 41 lat, Tight Rope Długoszewski – 51, Openings of the (Eye) tejże – 68), które przeszły do historii muzyki XX wieku. A jednak wciąż trudno przyjąć zawartą w nich koncepcję, wyrażoną przez Johna Cage'a: "Dźwięk sam dla siebie nie jest ideą, jej brakiem, ani wołaniem o sens, który mógłby mu nadać kolejny dźwięk. Nic podobnego. Dźwięk – zajęty ujawnieniem swoich właściwości – nie ma czasu na refleksję". Wiele to mówi o nas i o tym, że bez wzorów i schematów czujemy się jak dzieci we mgle.

Z jednej strony mieliśmy Feldmana i Dlugoszewski oraz ich uwolnione dźwięki, a z drugiej spiralę, pętlę, przed którą nie da się uciec (tytuł koncertu – Inescapable Spiral). Pauline Oliveiors pyta: "czy potrafisz sobie wyobrazić, że jesteś dźwiękiem?" No i jak tu uciec? W jej Sound Listening grzebień, piła, kawałek drewna, blaszana płyta nie są manifestem zerwania z tradycyjnym instrumentarium, ale pełnią rolę dydaktyczną, uczą słuchania, a nie słyszenia – słuchanie pozwala wyrwać się z pętli dźwięków, które tylko słyszymy. Z kolei Ashley Fure przedstawia walkę zdrowego umysłu z chorym ciałem, nawiązując w Therefore I Was do choroby Parkinsona trapiącej jej babcię. Utwór poszarpany, niepokojący, pełen zgrzytów i nagłych upadków. Choroba była źródłem inspiracji także dla reżysera Piotra Stasika i Wojtka Blecharza, którego Stimm(i)[u]ung jest elementem muzyki do filmu dokumentalnego o osobach autystycznych. W tytule zawarty jest niemiecki "Stimmung" (nastrój) oraz angielski "stimming" (zespół powtarzanych zachowań, pozwalający się bronić przed intensywnymi bodźcami otoczenia). O tym Blecharz opowiedział przed wykonaniem utworu, ale słowem się nie zająknął o Stockhausenie i jego Stimmung, czyli ponad 70 minutach jednego akordu rozpisanego na ludzkie głosy. Może takie wniknięcie w głąb dźwięku ma coś wspólnego z zapadaniem się i uwikłaniem w siebie, jakie powoduje autyzm? O to trzeba by spytać kompozytora.

Mateusz Ciupka dla festiwalu Sacrum Profanum