Cookies Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia zindywidualizowanych usług oraz tworzenia statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w opcjach Twojej przeglądarki. Więcej informacji. Zamknij
Sacrum Profanum Festiwal

Rolf Wallin


Będę głęboko zaniepokojony, gdy pewnego dnia poczuję, że granice mojego muzycznego świata przestały się poszerzać.

Muzyka Rolfa Wallina już przy pierwszym kontakcie uderza swoją energią, wewnętrznym pulsem i ruchliwością. Pozostawia w pamięci wyraziste brzmienie instrumentów dętych i perkusyjnych, które kompozytor najczęściej eksponuje w swoich utworach. Kompozycje Wallina pochłaniają uwagę, trzymają w napięciu, bo akcja toczy się w nich nieustannie. Czasem są to płynne, konsekwentne przeobrażenia, kiedy indziej gwałtowne zmiany. Faktura tych utworów, złożona i różnobarwna, pozostaje za każdym razem spójna i przejrzysta. 

Rolf Wallin urodził się w Oslo w 1957 roku. Jego edukacja muzyczna była bardzo wszechstronna. Obejmowała nie tylko różne typy muzyki, ale także różne rodzaje kontaktu z tą sztuką. Wallin studiował kompozycję w Norweskiej Akademii Muzycznej w Oslo u kompozytorów starszego i średniego pokolenia, Finna Mortensena oraz Olava Antona Thommessena. Spędził też rok na Uniwersytecie Kalifornijskim, gdzie kształcił się pod kierunkiem Joji Yuasa, Rogera Reynoldsa oraz Vinko Globokara. Działał nie tylko jako kompozytor, ale także wykonawca i artysta performer. Na początku swojej kariery zawodowej grał na trąbce w zespołach muzyki dawnej oraz w eksperymentalnych grupach rockowych i jazzowych. Wallin chętnie opatruje swoje utwory komentarzami, a równocześnie pracuje jako krytyk muzyczny i publikuje eseje w norweskiej prasie. To właśnie teksty kompozytora okazują się, obok muzyki, najcenniejszym manifestem jego osobowości. Można odnaleźć w nich jasne, zwięźle sformułowane myśli, trafne oceny i sugestywne metafory. We wszystkich wypowiedziach daje o sobie znać inteligencja i typowe dla Wallina poczucie humoru.

Wallin pozostaje dzisiaj jednym z najważniejszych norweskich kompozytorów. Jego dzieła wykonywane są niemal na wszystkich kontynentach, szczególnie chętnie w Europie, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Kompozytor jest też zdobywcą prestiżowych nagród, takich jak Utwór Roku Norweskiego Towarzystwa Kompozytorów (1987) za ...though what made it has gone na mezzosopran i fortepian czy Nagroda Muzyczna Rady Nordyckiej (1998) za Koncert na klarnet i orkiestrę. W Polsce twórczość Wallina prezentowana była jak dotąd rzadko, chociaż dość regularnie. Podczas dwóch ostatnich dekad można było jej posłuchać m.in. na festiwalu Warszawska Jesień oraz Musica Electronica Nova we Wrocławiu. Wśród wykonanych utworów znalazły się kompozycje kameralne i solowe: Phonotope I na kwartet smyczkowy i komputer (2000), Ground na wiolonczelę i 18 instrumentów smyczkowych (1996), Boyl na orkiestrę kameralną (1995) oraz Depart na instrumentalistę-aktora i taśmę (1986). W Krakowie po raz pierwszy w Polsce odbędzie się koncert poświęcony w całości muzyce Wallina.