Cookies Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia zindywidualizowanych usług oraz tworzenia statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w opcjach Twojej przeglądarki. Więcej informacji. Zamknij
Sacrum Profanum Festiwal

Idea

Jeśli tak często, gdy słuchamy o muzyce obecnej na festiwalu Sacrum Profanum, padają słowa „trudno to opisać, nie spodziewaliśmy się”– to znaczy, że dobrze wypełniamy swoją misję. Nasze poszukiwania świadczą o chęci wykroczenia ponad to, co dostępne i znane, możliwe do opisania zestawem znanych pojęć i narzędzi. Ale jednocześnie w szerszym wymiarze, szukamy tego co pozwoliłoby na zrozumienie istoty rzeczywistości. Sacrum Profanum to możliwość spojrzenia w przyszłość: tym dalszą, im więcej w nas odwagi. „Profanujemy” klasykę, tradycję i konserwatyzm. „Sakralizujemy” eksperyment, awangardę i ciekawość. Budując mosty między muzyką niezależną i akademicką, doprowadzamy do ich spotkania. Rozbudzamy głód na nową muzykę, nowych artystów i rozszerzamy kategorię estetycznej przyjemności.

Dziś, w multiplikującym świecie muzycznych permutacji i zacierających się granic gatunkowych, nadprodukcji treści i nadmiaru bodźców, trudno o jednoznaczne określanie, kto stoi po stronie tak czy inaczej pojmowanego „sacrum”, kto zaś pozostaje w domenie „profanum”. Jedno jest pewne – w ostatecznym obrachunku za utworem nowej muzyki stoi tylko artysta mierzący się z wielorakimi wyzwaniami i podejmujący bój ze światem. I rzeczywiście muzyka, którą prezentujemy na Sacrum Profanum to wynik niezliczonych kulturowych interakcji, zderzeń, konfliktu i buntu. Czasem jest to konfrontacja z absolutem – czy uznamy zań boskość, zimne piękno matematyki (serializm) czy nieskończoność światów fizyki (spektralizm) – czasem z codziennością i otaczającą nas rzeczywistością, które dostarczają niezliczonych tematów i inspiracji. Wartości dostarcza analiza pierwiastka kobiecego i męskiego, dziecięcego i „dorosłego”, a nawet muzycznego – w tradycyjnym, zastanym, uznanym i często zaskorupiałym sensie – i „niemuzycznego”, wyemancypowanego dźwiękowo. Bo właśnie z konfrontowania starego z nowym, oczywistego z nieoczywistym, bezpiecznego z nieznanym – często pełnym nieokiełznanej energii czy wręcz brutalnym – powstaje nowa jakość, nie tylko w muzyce i nie tylko w sztuce.

Nieprzypadkowo zatem każda kolejna edycja festiwalu Sacrum Profanum dostarcza kilku światowych premier, jest sceną wyjątkowych autorskich dokonań, wydarzeń sięgających po nowatorskie środki wyrazu, łączących różne dziedziny sztuki. To one skłaniają nas do otwierania się na nowe światy doznań i poszerzanie granic własnej percepcji. Dlatego słuchacz/uczestnik festiwalu nie jest już tylko biernym obserwatorem. To on, zachęcany, nakłaniany, a czasem wręcz zmuszany do czynnego uczestnictwa w tym współczesnym dźwiękowym misterium, decyduje dziś o tym, gdzie przebiega granica między sacrum i profanum – i gdzie w tym continuum jest miejsce dla niego samego.